SISLEY
BOTANICAL D-TOX

Kumulacja zmęczenia, codzienny stres, zawrotne tempo życia,  zanieczyszczone środowisko… 

Skóra jest przemęczona, zanieczyszczona,  i często nie nadąża z eliminowaniem toksyn,  które pozbawiają ją blasku.  W celu oczyszczenia, odprężenia i odzyskania świeżości  skóra wymaga zwolnienia tempa, przerwy na „zastrzyk energii”.

Skóra potrzebuje skutecznej KURACJI OCZYSZCZAJĄCEJ !

SISLEY BOTANICAL D-TOX
SISLEY BOTANICAL D-TOX

Oczyszczanie jest pierwszym etapem dla uzyskania bardziej jednolitej i rozświetlonej cery. Każda z nas zapewne ma swoje ulubione kosmetyki, które używa codziennie podczas demakijażu. Ale oczyszczanie cery to nie tylko mleczka, płyny micelarne, mydełka, pianki… To także peelingi do twarzy, maski i kremy, których zadaniem jest oczyszczenie cery, odblokowanie porów, wyregulowanie wydzielania sebum i usuwanie obumarłych komórek naskórka. W mojej codziennej pielęgnacji takich produktów nie może zabraknąć. Używam regularnie i mam kilka ulubionych po które z przyjemnością sięgam. Marka Sisley jest moją ukochaną marką pielęgnacyjną i po produkty tej marki sięgam najczęściej i regularnie wracam do kosmetyków, które mam już sprawdzone i które przynoszą świetne efekty. 

Dokładne oczyszczanie skóry rano i wieczorem każdego dnia jest podstawowym zabiegiem pielęgnacyjnym. Sisley oferuje gamę produktów oczyszczających do twarzy dostosowaną do wszystkich rodzajów skóry. Delikatne i naturalne produkty oczyszczające marki Sisley zawierają wyciągi roślinne i są odpowiednie do wszystkich rodzajów skóry.

Bardzo chętnie i z przyjemnością sięgam po delikatną pastę myjącą bez mydła  SISLEY MOUSSE CREME NETTOYANTE DEMAQUILLANTE, który perfekcyjnie usuwa zanieczyszczenia , nie naruszając jego naturalnej równowagi. Wzbogacony w aktywne substancje o działaniu zmiękczającym i rewitalizującym (słonecznik, masło shea) pieni się i oczyszcza skórę, nie podrażniając jej. Odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry, w tym skóry wrażliwej.  Pozostawia skórę czystą, świeżą i elastyczną, nie wysuszając jej.

Drugim kosmetykiem, który należy do moich ulubieńców jest pianka SISLEY MOUSSE CRÈME, która delikatnie oczyszcza skórę, usuwa makijaż i zanieczyszczenia z każdego rodzaju skóry. Unikalna, delikatna i aksamitna formuła nie zawiera mydła i spłukuje się wodą. Dzięki wyciągom z lilii i prowitaminie B5 zmiękcza skórę i chroni jej warstwę hydrolipidową. Zapewnia uczucie czystości, świeżości i komfortu, pozostawia skórę jędrną.

Demakijaż oka jest podstawową czynnością każdego dnia, nie wyobrażam sobie pominąć ten etap wieczornej pielęgnacji. Najchętniej sięgam po delikatny płyn do demakijażu SISLEY DÉMAQUILLANT DOUX, który szybko i dokładnie usuwa makijaż oczu i ust. Dzięki wyciągom z rumianku, chabru, gardenii i kwiatu pomarańczy produkt zapewnia natychmiastowe odczucie świeżości i komfortu. Testy dermatologiczne i okulistyczne wykazały, że formuła preparatu jest szczególnie odpowiednia do wrażliwych i delikatnych oczu, również dla osób noszących soczewki kontaktowe.

Kultowym produktem marki SISLEY jest tonik do twarzy SISLEY LOTION TONIQUE AUX FLEURS, którego już kilka opakowań zużyłam i chętnie do niego wracam. Tonik kwiatowy usuwa pozostałości makijażu i oczyszcza skórę. Tonik, zawierający łagodzące i zmiękczające wyciągi z róży, bławatka oraz oczaru, jest przeznaczony przede wszystkim do skóry wrażliwej i skłonnej do przesuszania się. Tonizuje i łagodzi skórę oraz przygotowuje ją na działanie innych produktów pielęgnacyjnych.

Ostatnim moim odkryciem jest maska rozświetlająca SISLEY MASQUE ECLAT EXPRESS, ekspresowa maseczka na twarz przywracająca blask z oczyszczającą  czerwoną glinką, która nadaje skórze natychmiastowy blask. Doskonałe właściwości absorpcyjne glinki w połączeniu z wyciągami z roślin (marchew, winorośl czerwona, dzika róża) oraz olejkami eterycznymi (rozmaryn, rumianek) pomagają skórze pozbyć się zanieczyszczeń, które pozbawiają ją blasku, i głęboko ją oczyszczają.

SISLEY BOTANICAL D-TOX
BOTANICAL D-TOX
BOTANICAL D-TOX

2-3 razy w tygodniu funduję swojej cerze głębsze oczyszczanie i robię peeling. Moim ukochanym produktem jest peeling w kremie SISLEY CRÈME GOMMANTE POUR LE VISAGE, który pochłania nadmiar sebum oraz usuwa nieczystości i martwy naskórek dzięki drobnym cząsteczkom złuszczającym. Zawiera rumianek, który ze względu na właściwości kojące i zmiękczające jest szczególnie polecany w przypadku skóry wrażliwej. Preparat przygotowuje skórę twarzy do pielęgnacji innymi produktami. Powierzchnia skóry jest wygładzona, a skóra — zdecydowanie bardziej miękka. Peeling w kremie Crème Gommante przygotowuje skórę do nałożenia maseczki lub preparatu samoopalającego lub do każdego następnego kroku pielęgnacyjnego.

Szybkie tempo życia, niezbyt zdrowe jedzenie, picie dużych ilości kawy. Wszystko to w połączeniu z brakiem okazji do ruchu podczas zimy sprawia, że czujemy się zmęczone. Nasza skóra także odczuwa negatywne skutki takiego trybu życia. Szara i zmęczona, tak jak całe ciało potrzebuje oczyszczenia.

Każdego dnia jesteśmy wystawieni na działanie toksyn. Część z nich zanieczyszcza nasz organizm, część atakuje naszą skórę z zewnątrz. Dym papierosowy i spaliny to czynniki znacznie pogarszające stan naszej cery. Zanieczyszczone środowisko, wysokotłuszczowa dieta, barwniki, konserwanty zawarte w jedzeniu oraz używki osłabiają naturalne zdolności organizmu do eliminowania toksyn.

Kosmetyki nowej generacji to rewolucja wśród produktów odmładzających. Mają one dwukierunkowe działanie: detoksykują komórki skóry i dostarczają im składniki aktywne o działaniu regenerującym i odmładzającym. Marka SISLEY oferuje produkt, który działa kompleksowo, na 3-ech znaczących poziomach procesu detoksykacji skóry. 

BOTANICAL D-TOX

SISLEY BOTANICAL D-TOX

Kuracja upiększająca skórę, niezbędna dla wszystkich kobiet w okresie przemęczenia.

* dzięki działaniu na zasadzie „selektywnego sortowania” uszkodzonych protein, komórki skóry zostają poddane głębokiej detoksykacji

W ramach prowadzonych badań naukowych, marka Sisley podkreśla rolę proteasomu będącego czymś w rodzaju „sprzątającego” w komórce, odpowiedzialnego za naturalne eliminowanie uszkodzonych i tym samym potencjalnie toksycznych protein. Tak jak podczas selektywnego sortowania, proteasom poddaje je recyklingowi w celu produkcji nowych protein. W okresie stresu, proteasom jest przeciążony. W związku z tym, wymaga on skutecznego pobudzenia.

Wyciąg peptydowy z ryżu: nowy aktywny składnik marki Sisley zawierający zaawansowane technologicznie peptydy pochodzenia roślinnego pobudza działanie proteasomu, co z kolei pozwoli komórkom oczyścić się z toksyn.

Skóra staje się bardziej odporna na działanie zewnętrznych czynników, jest oczyszczona z toksyn*, ma świeży wygląd i zachwyca nową energią.

* dzięki antyoksydacyjnemu działaniu wzmocniony jest naturalny system obronny skóry przeciwdziałający wolnym rodnikom

Codziennie, skóra narażona jest na stres oksydacyjny wynikający z otoczenia i stylu życia. Skóra broni się poprzez swój naturalny system obronny, który ogranicza szkody powstające w kluczowych składnikach, takich jak: proteiny, białka osłonowe czy też DNA komórkowe.Natomiast w okresie przemęczenia, nadmiernego stresu, system ten jest przeciążony i występuje ryzyko gromadzenia się toksyn* w skórze.

Wyciąg z pszenicy samopszy wzmacnia system detoksykacji skóry poprzez naśladowanie naturalnego działania antyoksydacyjnego komórek.

Jednocześnie, pobudza do pracy enzymy detoksykujące skórę  i sprawia, że staje się ona bardziej odporna na widoczne oznaki zmęczenia.

* dzięki pobudzaniu mikrokrążenia skóry, eliminowanie toksyn jest sprawniejsze

Stymulacja mikrokrążenia skóry pozwala na skuteczniejsze usuwanie „produktów degradacji”.

Wyciąg z miłorzębu (Ginkgo biloba) działa na zasadzie „bodźca”, który pobudza naturalny proces detoksykacji skóry.

Skóra ma zdrowszy wygląd, jest oczyszczona z toksyn, odzyskuje świeżość i blask.

BOTANICAL D-TOX

SISLEY BOTANICAL D-TOX to nie tylko wyjątkowo silne działanie detoksykacji, ale również działanie niwelujące zmęczenie skóry, rewitalizujące, nawilżające i kojące, które zapewnione jest przez koktajl   aktywnych składników pielęgnacyjnych sprawiających, że skóra jest jeszcze piękniejsza: 

  • wyciąg z liścia rozmarynu: szczególnie pobudzający w okresie zmęczenia
  • olejki eteryczne z rozmarynu i szałwii: działanie tonizujące i oczyszczające
  • wyciąg z chmielu: działanie rewitalizujące
  • gliceryna roślinna: działanie nawilżające
  • wyciąg z kwiatów rumianku: działanie łagodzące i kojące
  • olejki eteryczne z majeranku i lawendy: działanie kojące i przywracające równowagę
  • masło Karité: działanie odżywcze i regenerujące
  • olejek słonecznikowy: działanie odżywcze, zmiękczające i rewitalizujące

SISLEY BOTANICAL D-TOX to małe domowe SPA. Cera po jego użyciu na drugi dzień wygląda jak po najlepszym zabiegu SPA na cerę!  Płynna, nietłusta emulsja, o świeżej konsystencji i aromatycznym zapachu,  działa w nocy, która sprzyja usuwaniu toksyn z komórek, gdy  skóra znajduje się w fazie regeneracji.

SISLEY BOTANICAL D-TOX przywraca cerze świeżość jak po długim śnie, co widoczne jest zaraz po przebudzeniu. Zapewnia cerze wrażenie relaksu i wypoczęty wygląd skóry. Kocham ten produkt i jest to produkt, który plasuje się na pierwszym miejscu moich ulubionych produktów do pielęgnacji cery!

Już po kilku dniach skóra jest piękniejsza po przebudzeniu, skutecznie oczyszczona. Miękka i rozświetlona.

Po 4 tygodniach stosowania cera jest wygładzona i wypoczęta. Skóra jest oczyszczona z toksyn, odzyskuje swoją energię i blask. Drobne linie zmarszczek wygładzone.

Ja używałam przez 6 tygodni, regularnie wieczorem. Po 6 tygodniach robię przerwę by na jesień znowu powrócić do tej pielęgnacji. Dla podtrzymania efektów używam przez weekend. Moja cera nigdy nie była w tak dobrej kondycji jak po używaniu tego produktu.

Świetne efekty przynosiło używanie go w połączeniu z poranną pielęgnacją SISLEY EMULSION ECOLOGIQUE, preparatem rewitalizującym i nawilżającym. Powstała na bazie synergicznego kompleksu roślin (wąkrotka azjatycka, żeń-szeń, rozmaryn, chmiel, skrzyp ) wybranych ze względu na pobudzające i rewitalizujące działanie. Emulsja nawilża skórę, dzięki czemu odzyskuje ona komfort i blask, pomaga skórze zwalczać szkodliwe działanie czynników zewnętrznych (zanieczyszczenie, tytoń), nadaje skórze energię i elastyczność, przygotowując ją na przyjęcie pozostałych produktów pielęgnacyjnych.
Aksamitna i nietłusta konsystencja pozostawia skórę matową.

Wraz z końcem zimy i początkiem wiosny, po porodzie, w okresie wyczerpania, w przypadku częstych zmian stref czasowych, po nieprzespanych nocach ….

SISLEY BOTANICAL D-TOX jest właśnie tym produktem pielęgnacyjnym, który należy zaoferować swojej skórze, bez względu na wiek czy porę roku, chcąc dodać jej energii i przywrócić witalność.

BOTANICAL D-TOX
Autor

124 komentarze

      • Cóż mogę powiedzieć… przekonałaś mnie 😀 Jak mi się uda go kupić jakoś niedługo, to będzie to mój priorytet na zakupowej liście, a jak nie to najpierw tego One Essential’a zużyję. On, jeśli dobrze pamiętam, też detoksykujący jest 🙂
        Co słychać? Dziś wolne czy do pracy ciśniesz? 🙂

        • Kochana, tak One Essentiale też działa detoksykująco ale nie aż tak 🙂 tu efekty są piorunujące 🙂
          Kochana dziś wolne 🙂 wczoraj ciężki i długi dzień w pracy, ale dziś już wolne i troszkę odpocznę 🙂
          Jak Twój wczorajszy dzień ?

          • Angelika

            Oj no to jednak najpierw chcę Sisleya 🙂 Koniecznie! 😀 🙂
            Zasłużyłaś, to odpoczywaj :* Komu, jak komu, ale Tobie się należy poobijać trochę 😛
            U mnie wczoraj dosyć szybko minęło, praca później w domu też jakieś zajęcia, dziś również cały dzień zajęty raczej.. Na szczęście jeszcze tylko dziś i środa, a później wolne do poniedziałku mam 🙂

          • Może zużyj najpierw One Essentiale Kochana 🙂
            No chcę troszkę odpocząć bo jutro też mam ciężki dzień ale w piątek też mam wolne więc dłuższa chwila laby będzie 🙂
            Gdzieś się wybieracie ?

          • Angelika

            Zobaczę jeszcze, jak się wszystko poukłada 🙂
            I prawidłowo 🙂 To byle przeżyć jutro i laba 🙂
            My raczej nigdzie nie wyjeżdżamy, a przynajmniej do dziś nic nie planowaliśmy. Pogodę mamy piękną, ale wątpię, by nam się coś udało wymyśleć 😛 A Wy jak? Na miejscu czy macie jakiś wypad zaplanowany?

          • 🙂
            No taki mam plan właśnie :)))
            Kochana my do teścia na podkarpacie wyjeżdżamy :)))
            Pogoda ładna to może w Wawie choć coś wymyślicie 🙂

          • Angelika

            A to też fajnie wypoczniecie 🙂 Podejrzewam cisza, spokój, świeże powietrze i piękna okolica 🙂
            No mam nadzieję, a jak nie to i tak mamy co w domu robić, ostatnio cały czas coś ogarniamy, za czymś latamy i załatwiamy 🙂

          • Tak, tam jest bardzo ładnie i można odpocząć 🙂
            Kochana w chałupie zawsze jest co robić 🙂 wiem coś o tym 🙂

          • Angelika

            Wierzę na słowo 🙂 Sama najchętniej wyjechałabym gdzieś na łono przyrody 🙂 Mam z lekka dość dużych miast 😀 A do wyjazdu nad morze jeszcze dwa miesiące.
            To prawda 🙂 Choć u Ciebie pewnie i jeszcze więcej, bo poza domem też się musisz (wokół) napracować 🙂

          • :)))
            Kochana a gdzie nad morze się wybieracie ?
            No tak, ale jakoś ogarniam 🙂 dopiero usiadłam 🙂

          • Małgosia

            no ciekawe jak się u Ciebie sprawdzi ten podkład

          • Małgosia

            a no tak u mnie się do końca nie sprawdził też testerkowo, ja albo lancome albo estee lauder z tej serii ma w tubce

          • Aha, u mnie fajnie się sprawdza w te gorące dni 🙂 ładnie matowi i nie przesusza 🙂 wziełam kolor 020 🙂

          • Małgosia

            no bo sama taki odcień niekiedy mam ;-), z lancome mam 010 a z estee lauder 2n1 a jaki będzie teraz to nie wiem 😉 z dior i z guerlain mam zawsze 020 😉

          • 🙂 Ja potrzebuję na teraz, jeszcze nie jestem opalona 🙂 nie wiem jak będzie w wakacje 🙂

          • Małgosia

            ja raczej preferuje jasny pociągnę jak co brązerem zmieszanym z puderkiem i wyjdzie oki

          • Renata A.

            W niedzielę Kochana pracujesz?
            Oo to fajne zakupki, a który kremik? Chyba miałam próbkę tego Diora i był fajny, ja teraz używam chanel vitalumier jest fajny leciutki ☺mam jeszcze gold a ale za ciężki na upały .

          • Małgosia

            to u mnie po goldzie to już zostało opakowanie tekturkowe tylko

          • Renata A.

            :)) szybko poszło, ja mam jeszcze clinique cc ale jakoś mi w tym roku nie podchodzi

          • Renata A.

            W zeszłym roku bardzo mi pasował, a w teraz jakoś nie bardzo, może kwestia serum albo inna kondycja cery.
            KocHana polecam to serum helenki z vit c, stosuje chyba drugi tydzień i widzę ogromną różnicę.

          • może inna kondycja skóry , może pielęgnacja, ciężko określić jednoznacznie 🙂
            będę o nim pamiętać, muszę tylko powykańczać zapasy 🙂

          • Renata A.

            No cóż wykończę go tak czy inaczej☺
            Warto spróbować ☺

          • Renata A.

            U mnie widzę wygładzenie, zmniejszone pory i ładniejszy koloryt. Przebarwień nie niweluje oczywiście, ale skóra nabrała takiego świeżego wyglądu.

          • Renata A.

            Po wakacjach będzie super na taką opalone buźkę ☺ja go kupiłam teraz bo jest w mega promo .

          • Małgosia

            chciałam bb dior ale jest tyle jeszcze do wypróbowania

          • Renata A.

            Dokładnie, za dużo zdecydowanie, ja mam bb dior pod oczy bardzo fajny ale musi mieć dobre nawilżenie.

          • ja się nad nim ciągle zastanawiam , myślę jeszcze o tym nowym z dior coś tam z flash 🙂

          • Renata A.

            A to nie wiem który, ale zerknę, ja teraz mam ochotę na ten sisley koloryzujacy, rewelacja szkoda tylko że 30 a nie 50 Spf.

          • Małgosia

            no pewne, ja w sumie też daję odrobinę pudru to i tak dodatkowa ochrona

          • Renata A.

            Teraz tak, ,ale na lato za słaby na moje przebarwienia. Ale mimo wszystko jest cudny.

          • Małgosia

            no szybciej to schodzi mi tylko lancome

          • ja nie znam zupełnie podkładów Lancome, muszę się kiedyś zapoznać , a który Ty polecasz ?

          • Małgosia

            ja mam lancome teint dole ultra 24 😉

          • Małgosia

            😉 tak ale delikatnie widać go na załamaniach różnica pomiędzy szyją a twarzą jest delikatna ale i tak się mi podoba 😉

          • no muszę iść 🙂 nie miałam gdzie wpisać i muszę iść 😛 ale na kilka godzin 🙂
            Kochana z linii Hydra Sparkling , ja bardzo lubię tę linię 🙂
            Tak Gold już w odstawkę musi iść dlatego celowałam w coś innego 🙂

          • Renata A.

            Ten dior to chyba taki lżejszy o ile kojarzę, ,prawda?
            Ja jeszcze pielęgnacji givenchy ni ę znam , miałam kiedyś sporą próbkę podkładu takiego w tubce, tez fajny i będę kiedyś go chciala☺

          • Kochana on ma zmienioną formułę i lepiej nawilża ale też ładnie matuje 🙂
            Ja już kilka kosmetyków miałam i chwalę sobie tę pielęgnację bardzo 🙂

          • Renata A.

            To fajnie, trzeba poznawać nowości ☺

  1. Wszystko z tych pięknych zdjęć kusi:) oj chętnie bym się zdetoksykowała:)) . Same cuda tu opisujesz i robisz to jak zawsze w bardzo przekonywujący sposób. Kochana jakie plany na dzisiaj?

    • 🙂 Kochana dla mnie to jest najlepszy produkt jaki miałam okazję używać 🙂
      hihi, no chyba taka moja natura, tylko do reklam mnie nie chcą 😛
      Kochana dziś latałam trochę po mieście 🙂
      Wiesz że prawie wszędzie wyprzedana ta maska Lancome? nie kupiłam jej znowu, ale mają mi sprowadzić, przez to że jest tak ciężko dostępna kusi mnie jeszcze bardziej , hhih:)

      • To wyobraź sobie jakie ja katorgi przechodzę czytając Twojego bloga jeśli chodzi o kuszenie:) jak Ty z jedną maską masz problem.
        Kochana pewnie by Cię chcieli tylko nie wiedzą czy Ty chcesz:))

          • Sasza Anna

            Oj jakby wiedzieli to byś była rozrywana i nie miałabyś dla nas czasu:) co mogłoby się skończyć u niektórych głęboką depresją.
            Nic się nie pochwaliłaś jak na konferencji:((
            Zamierzam wziąć udział w konkursie na Insta, bo rozumiem, że Ci którzy już lubią Twój profil też mogą?

  2. Śliczne te kosmetyki, powinnaś być ambasadorką firmy Sisley, ja mam- ale kolorówkę, jest ciekawa, natomiast pielęgnację mam w postaci testerków- opis kosmetyków wyczerpujący, fajne składy i jakże super fotki przedstawiające każdy z kosmetyków.Być może że jeszcze na sam koniec skuszę się na ten specyfik z Lancome w zielonym odjazdowym kolorku, na kilka godzin znikam ale jestem dostępna pod komórką 😉

    • 🙂 Kochana jak będzie taki konkurs zgłoszę się , a Wy musicie mnie poprzeć 🙂
      Kolorówkę też bardzo lubię Sisley 🙂
      Ja właśnie poluję na maskę nocną z tej linii ale ciężko ją dorwać kurka , no 😛

          • Małgosia

            na pewno? będzie? z pewnością jeszcze gdzieś są w innym województwie ja tak swoje serum ściągałam z Dior 😉

          • Małgosia

            😉 ja zobaczę jak fundusze i coś może się do mnie przyklei

          • Małgosia

            tak, znacznie chłodniej, psiak mi tu podchrapuje od 30 min. insulinę jej podam i spać się też położe jutro do pracy cały dzień przede mną

          • Małgosia

            😉 no to mnie czeka ciut dłużej, ale we czwartek 1,5 godz i niedziela 😉

          • super 🙂 ja w niedzielę też idę na kilka godzin, nie miałam gdzie pacj wpisać 😛

          • Małgosia

            z jednej strony żal bo niedziela a z drugiej dobrze bo praca, przeleci szybciutko

          • No tak, ale nie miałam wyjścia 🙂 w czwartek jedziemy do teścia na podkarpacie i w sobotę wracamy 🙂 więc w niedzielę pójdę 🙂
            Kochana a jak pazurki hybrydki ?

          • Małgosia

            trzymają się tylko jeden ciutkę mi odbił ale się trzyma,
            trzeba jechać, odwiedzić poza tym czwartek to dzień wolny, no a na jeden dzień to żal dokądś jechać i szybciutko wracać przynajmniej odrobinkę odpoczniecie

          • Małgosia

            efekt jest super, jak się będą trzymać na moich pazurkach to nie wiem i jakie będą później też niewiadoma, ale błysk nie muszę malować i jest super 😉 baze witaminową mam na samym spodzie 😉

          • NO tak to jest na pewno wygoda niesamowita 🙂 ja jutro będę malować 🙂 a to fajnie że jeszcze jakąś bazę się nakłada 🙂

          • Małgosia

            tak witaminową specjalnie dokupywałam

Write A Comment